4. posiedzenie Senatu RP w dniach 15 i 16 stycznia 2008 r.
Punkt pierwszy porządku obrad:
stanowisko Senatu w sprawie ustawy budżetowej na rok 2008
Senator Władysław Sidorowicz:
Mam pytanie do pana senatora sprawozdawcy. Czy w pana opinii te szczegółowe kwestie, które tutaj są poruszane, to jest związane z konsultacjami, z ministrami, z dyrektorami poszczególnych agencji, dotyczą Komisji Gospodarki Narodowej, czy jednak komisji resortowych, które przygotowują sprawozdania dla komisji gospodarki? Czy, krótko mówiąc, w tym momencie nie sięgamy pytaniami nazbyt głęboko w strukturę budżetu?
Wicemarszałek Zbigniew Romaszewski:
Proszę bardzo.
Senator Kazimierz Kleina:
Ja kilkakrotnie wskazałem, że chcę informować państwa senatorów tylko o tych sprawach, które były przedmiotem dyskusji na posiedzeniu Komisji Gospodarki Narodowej. Ale pytania wychodzą trochę poza tę dyskusję, która odbyła się w Komisji Gospodarki Narodowej. Oczywiście wiele z tych pytań jest bardzo szczegółowymi pytaniami, które powinny być skierowane, nawet na piśmie, do poszczególnych ministrów. Na posiedzeniu Komisji Gospodarki Narodowej rząd reprezentował minister finansów i on był, że tak powiem, główną osobą, z którą Komisja Gospodarki Narodowej konsultowała różne sprawy związane ze zmianami w budżecie.
(
Wicemarszałek Zbigniew Romaszewski: Minister finansów?)
Minister finansów, ponieważ minister finansów został wyznaczony do reprezentowania rządu w tych sprawach, o których tutaj mówimy. Komisja Gospodarki Narodowej, jeśli chodzi o te części, które są jej właściwe, miała możliwość wysłuchania także innych ministrów, a więc na przykład ministra gospodarki, ministra infrastruktury, ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej i innych. To jeśli chodzi o te części, które są właściwe tylko i wyłącznie dla Komisji Gospodarki Narodowej. Poszczególne komisje miały możliwość rozmów, kontaktów, uzgodnień z ministrami właściwymi dla nich, a więc na przykład komisja kultury - z ministrem kultury, tak samo komisje rolnictwa, zdrowia itd.
************************************************************************
Senator Władysław Sidorowicz:
Pani Marszałek! Pani Minister!
Mam pytanie. Dzisiaj oczywiście omawiamy sprawy dotyczące budżetu państwa, a nie Narodowego Funduszu Zdrowia. Stąd wrócę do pytań, które budziły troskę członków Komisji Zdrowia.
Czy rzeczywiście uda się zwiększyć dotacje na Lotnicze Pogotowie Ratunkowe? Tam brakowało 10 milionów zł.
Czy uda się sfinansować leczenie antyretrowirusowe? Tu brakowało około 10 milionów zł.
Czy uda się zwiększyć o 25 milionów zł środki na szczepienia? Tyle mniej więcej szacowano, że brakuje.
I wreszcie, czy uda się zapewnić zwiększenie środków na zatrudnienie rezydentów? I czy jest zgoda Ministerstwa Finansów na dokonywanie operacji w tym obszarze, co zwiększyłoby bezpieczeństwo w części, która dotyczy środków wydawanych przez budżet państwa?
Wicemarszałek Krystyna Bochenek:
Proszę panią minister o odpowiedź na te kilka pytań.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Elżbieta Suchocka-Roguska:
Pani Marszałek! Szanowni Państwo!
Oczywiście, jeżeli będą środki w rezerwach celowych, które można będzie przeznaczyć. Ja już mówiłam wcześniej, że jeżeli chodzi o szczepienia, to, naszym zdaniem, takie środki się znajdą. Chciałabym poinformować, że rezerwa w poz. 21, która jest przeznaczona na finansowanie składki na ubezpieczenie zdrowotne jako uzupełnienie środków będących w budżetach dysponentów i która aktualnie wynosi 493 miliony zł, naszym zdaniem, będzie źródłem finansowania tego rodzaju wydatków, dlatego że już w roku 2007 obserwowaliśmy blokady wydatków dokonywane przez wojewodów w przypadku wydatków związanych z opłacaniem składki na ubezpieczenie zdrowotne za osoby bezrobotne. Wydatki, które były planowane w budżetach wojewodów na ten cel w roku 2007, okazały się zbyt duże. Istnieje praktycznie prawie stuprocentowa pewność, że w tych województwach, gdzie w roku 2007 było zbyt dużo środków - a to się ujawnia w praktyce w końcowych miesiącach IV kwartału, czyli wtedy kiedy budżet już jest w parlamencie - również w roku 2008 wystąpią takie oszczędności. Chciałabym także zapewnić pana senatora, że na pewno nie będziemy tych środków wykorzystywać na inne cele, a jedynie te, które są związane ze służbą zdrowia. A więc na pewno na cele, które pan senator zgłosił, jeżeli pojawią się możliwości. Kwestia 50 milionów zł, bo mniej więcej na tyle można to szacować, przy rezerwie prawie 500 milionów zł wydaje się bardzo prawdopodobna.
*******************************************************************
Senator Władysław Sidorowicz:
Pani Marszałek! Wysoki Senacie!
Dzisiejsza dyskusja o budżecie jest oczywiście limitowana warunkami, jakie ma Senat. Mamy niejako nałożony pewien gorset i dlatego musimy działać w określonych ramach.
W wystąpieniu pana ministra finansów znalazło się sześć priorytetów, wśród których dla polityki społecznej szalenie ważny jest priorytet trzeci, a mianowicie wzrost wydatków rozwojowych, zwłaszcza pomoc w powrocie na rynek pracy osobom w wieku pięćdziesięciu i więcej lat.
Pan minister finansów zdaje sobie też sprawę z tego, że ogromnym problemem dla gospodarki, dla sytuacji naszego budżetu jest niski wskaźnik zatrudnienia w Polsce, który wynosi 54% przy przeciętnej unijnej 64%. Co to oznacza? Oznacza to, że znaczna część populacji w wieku produkcyjnym po prostu ciągle jest poza tymi obszarami, które generują przychody.
Proszę państwa, kwestią zasadniczą dla rozważań budżetowych jest kwestia koncepcji zrównoważonego rozwoju. Każdy deficyt budżetowy oznacza bowiem zaciąganie długu na konto naszych następców. We wskaźnikach rozwoju generowanych przez agencje ONZ przestrzega się, proszę państwa, przed zużywaniem zasobów przez generację żyjącą na poczet generacji, które po nas nastąpią. I dlatego koncepcja, zgodnie z którą ciągle mamy wysoki deficyt budżetowy, jest koncepcją szalenie ryzykowną. Dlatego też dążenie, strategiczny cel, jakim jest ograniczanie, redukcja zadłużenia, jest ważnym wywiązywaniem się ze zobowiązań wobec naszych następców, kształtowaniem uczciwej relacji. Dlatego również, wiecie państwo, tak ciężko pracować nad budżetem, który ciągle jest, że tak powiem, jak za krótka, przeciągana kołdra.
W kwestii priorytetu, o którym mówił pan minister, priorytetu dotyczącego zwiększania zatrudnienia mamy do czynienia z ogromnymi i trudnymi problemami społecznymi. Należy do nich między innymi szalenie niska zatrudnialność osób niepełnosprawnych, dzisiaj wykluczonych z rynku pracy. Polskie niecałe 20% źle koresponduje na przykład ze wskaźnikami brytyjskimi - dzisiaj prawie 50% osób niepełnosprawnych w Wielkiej Brytanii pracuje, dlatego ich wskaźnik zatrudnienia wynosi 75%. A wiecie państwo, jakie oni mają plany? Chcą do roku 2011 przywrócić na rynek pracy jeszcze półtora miliona osób niepełnosprawnych, ponieważ doszli do przekonania, że zasadniczym elementem przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu jest uczestnictwo w tym rynku. Cieszę się, że wśród priorytetów, o których tutaj mówimy, znajduje się kwestia zwiększania zatrudnienia, bo to oznacza też podjęcie tego szalenie trudnego problemu, jakim jest los osób niepełnosprawnych, ich ciągła dyskryminacja w naszym systemie. Czy zatem ten budżet jest już jakimś światełkiem, jeśli chodzi o realizację tych zadań? No tak, jest, w tym sensie, że próbuje zredukować o 1,5 miliarda zł poziom deficytu budżetowego zaplanowanego na przyszły rok.
Odniosę się teraz do tego, co dzisiaj jest przedmiotem sensu stricto naszej narady, czyli do planowanego budżetu na ochronę zdrowia. Chcę powiedzieć, że w stosunku do przedłożenia rządu PiS nastąpiło zmniejszenie wydatków o 61 milionów zł. Trzeba jednak powiedzieć, że nie jest to jakaś drastyczna obniżka, która mogłaby w sposób znaczący zaważyć na jakości usług proponowanych w ramach tego budżetu dotyczącego ochrony zdrowia. Przyjrzałem się starannie, gdzie następują cięcia czy też ograniczenia - trudno to nazwać. Otóż jedno z nich dotyczy wieloletniego Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Ale chcę zwrócić uwagę, proszę państwa, że w tej kwestii rada funkcjonująca przy ministrze pozytywnie zaopiniowała skalę tego cięcia, skalę ograniczeń. A jeśli idzie o drugi, zasadniczy punkt, czyli zmniejszenie środków na zakup helikopterów, to i tak nie ma szans na to, by kwota pierwotnie planowana mogła zostać w tym roku wydana. Bezpiecznie zatem, nie ryzykując tego, że helikoptery do Polski nie dotrą, można było przystąpić do zmniejszenia środków w tej puli.
Pani senator Fetlińska chciałaby, żeby 40 milionów zł poszło na programy związane z przetwarzaniem krwi w Polsce. To prawda, że ministerstwo przewidziało w tej części tylko 15 milionów zł, dyskutowano już nad koncepcją autopoprawki. Ale, wiecie państwo, obawiam się, że więcej na razie nie uda się zrobić. Chcę jedynie mieć pewność, że rząd jest świadomy tego, iż w pewnych działach konieczne są przesunięcia. O te przesunięcia bardzo się zresztą martwiliśmy w trakcie prac w naszej, senackiej Komisji Zdrowia. Znaleziono środki na Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Znaleziono środki na programy związane z pracą nad krwią. Znaleziono środki na leczenie antyretrowirusowe i na zakup szczepionek - ten program też przecież był zagrożony. Znaleziono także środki na zwiększenie o tysiąc liczby rezydentur. A więc można by powiedzieć tak: ten budżet nie jest budżetem marzeń, ale tendencje, które się w nim pojawiły, wymagają poparcia. Dlatego nie będę zgłaszał poprawek.
A tak w ogóle to zasadniczym elementem w dyskusji o sytuacji w ochronie zdrowia nie jest nasz budżet, ale budżet Narodowego Funduszu Zdrowia, i nad tym przyjdzie nam jeszcze ciężko popracować. Dziękuję państwu za uwagę. (
oklaski)